Krystyna Prokopowicz

Problem przemocy i agresji we współczesnej szkole – rozważania w oparciu o literaturę przedmiotu i własne doświadczenia

 

 

Szkoła jest instytucją, która edukuje i wychowuje swoich podopiecznych w czasie spełniania obowiązku szkolnego. Pod jej wpływy dostaje się niekiedy już sześcioletnie dziecko, a wychodzi niemalże dorosły człowiek. Z faktu długotrwałości oddziaływania na wychowanka, spoczywa na szkole ogromna odpowiedzialność za wykonanie powierzonych jej zadań. Aby zapewnić korzystne warunki kształcenia i wychowania dzieci oraz młodzieży, muszą istnieć właściwie zorganizowane placówki. Dobre szkoły zdarzają się tylko wtedy, gdy istnieje harmonijny układ pomiędzy uczniem, rodzicem i szkołą.

            Działalność szkoły ściśle związana jest z otoczeniem, w którym funkcjonuje. Środowisko, z którego pochodzą uczniowie jest niewątpliwie bardzo zróżnicowane, zarówno jeżeli chodzi o grupę społeczną, jak też status majątkowy rodziny. Ze względu na wysokie bezrobocie powiększa się liczba osób korzystających z zasiłków dla bezrobotnych. Taka sytuacja powoduje częste frustracje i konflikty zarówno w rodzinie, jak i poza nią. Wzrosła liczba dzieci wychowujących się w rodzinach alkoholików, niewydolnych wychowawczo. Jednak bez względu na trudną sytuację, rodzice oddając dziecko do szkoły, chcą mieć pewność, że tam nie stanie się nic złego, że w razie zagrożenia znajdą one pomoc. Szkoła musi wyjść tym zapotrzebowaniom naprzeciw przez stałe i systematyczne oddziaływanie na podopiecznych oraz odpowiednie działania wychowawcze, wykluczające nieumiejętne postępowanie z uczniami z tzw. „grupy społecznego ryzyka”. Powinna uwrażliwić wychowawców i współpracujących z nimi rodziców na wczesne dostrzeganie symptomów zagrożeń.

Współczesna szkoła powinna być miejscem radosnej i twórczej pracy ucznia, a nauczyciele i wychowawcy powinni stanowić wsparcie w dorastaniu dzieci do samodzielności życiowej. Właśnie jednym z istotnych, współczesnych problemów w procesie opieki i wychowania dzieci oraz młodzieży jest przemoc występująca w różnych środowiskach wychowawczych, np. w rodzinie, w szkole. Wśród wielu definicji przemocy bardzo trafną wydaje się definicja J. Pospiszyl, uznająca, iż przemoc to „wszelkie nieprzypadkowe akty godzące w wolność osobistą jednostek lub przyczyniające się do fizycznej, a także psychicznej szkody osoby, wykraczające poza społeczne zasady wzajemnych relacji”.[1] Zatem z sytuacją przemocy mamy do czynienia wtedy, gdy osoba słabsza wystawiona jest przez dłuższy czas na negatywne działanie osób silniejszych. Takie zjawisko obserwuje się w szkołach. Zastanawiające jest to, jakie czynniki powodują, że młody człowiek zaczyna używać przemocy, że czerpie satysfakcję z bólu i poniżenia innej osoby. 

Myślę, że można wyróżnić następujące przyczyny:

o       wpływ środowiska rodzinnego

o       czynniki genetyczne

o       wpływ szkoły i grupy rówieśniczej

o       media, w szerokim tego słowa znaczeniu

            Pokrótce je scharakteryzuję, opierając się na literaturze przedmiotu i własnych doświadczeniach. Powszechnie, zresztą słusznie, uznaje się, że rodzina odgrywa niezwykle ważną rolę w rozwoju psychospołecznym dziecka. Może ona korzystnie wpływać na kształtowanie dodatnich cech osobowości, jak również sprzyjać zjawisku powstawania dewiacji. Przekazywane przez rodziców wzory zachowań, a przede wszystkim stosowany system kar i nagród zdają się jednak nie sprzyjać wyrabianiu pozytywnych nawyków. Większość rodziców wymierza karę za agresywne zachowanie, gdy tylko je dostrzeże. Sprawia to, że dziecko bardzo szybko uczy się hamować agresję, ale tylko w obecności rodziców i w domu. Codzienna praktyka wychowawcza wskazuje, że dzieci karane przez rodziców za przejawy agresji zachowują się bardzo brutalnie poza domem - w szkole, wśród rówieśników. Rodzice, którzy stosują kary fizyczne wobec agresywnie zachowujących się dzieci, modelują i kształtują właśnie te wzory zachowań, które pragną wyeliminować.[2] Do często popełnianych błędów należy nieświadome uczenie agresji przez przekazywanie poleceń typu: „oddaj, jak cię szturchają”, „bądź mężczyzną”, co w rezultacie prowadzi do utrwalenia tego negatywnego wzoru zachowania. Na rozwój agresywnych reakcji u dziecka wpływają także panujące w domu stosunki między dorosłymi. Kłótnie, awantury, konflikty wywołują w dziecku poczucie zagrożenia i braku bezpieczeństwa. Rodzice, którzy dbają o psychikę dziecka, w żadnym wypadku nie powinni pozwolić, by ich dziecko uczestniczyło w sporach.

            Dan Olweus uważa, że „wychowanie, w którym jest dużo miłości i zaangażowania ze strony rodziców, wyraźne wytyczenie granic, jak dziecku wolno, a jak nie wolno się zachowywać oraz niestosowanie metod wychowawczych opartych na sile, przyczynia się do harmonijnego rozwoju dziecka i do wzrostu jego samodzielności”[3]. Dzieci niemające zaspokojonej przez rodziców potrzeby uznania społecznego potocznie określa się mianem „dzieci niekochanych”. Są one agresywne wskutek blokady potrzeby uznania społecznego. Jest to spowodowane zbyt częstym upominaniem go przez rodziców, wytykaniem mu różnych wad i braków, przy równoczesnym stawianiu za przykład brata, siostry lub kolegi. Nadmierne ograniczanie samodzielności dziecka wywołuje jego sprzeciw oraz pobudza je do agresywnego zachowania. Jedną z form takiego zachowania jest agresja instrumentalna[4]. Kształtuje się ona pod wpływem indywidualnych doświadczeń nabytych przez dziecko. Opierając się na nich, wytwarza się w dziecku przekonanie, że za pośrednictwem agresywnego zachowania można uzyskać różne korzyści osobiste, zrealizować własne cele i pragnienia. Taka agresja powoduje wytworzenie się w dziecku przekonania o własnej bezkarności, o tolerowaniu takiego zachowania przez otoczenie.

            Ostatnio rodzice dążą do zbytniej nowoczesności w wychowaniu dzieci, rozumiejąc ją jako obdarzanie swoich pociech prawami typowymi dla ludzi dorosłych. Zostali zastąpieni mianem - kumpli. Pozwalają swoim dzieciom szybciej dorośleć, decydować o sobie. Rodzice z jednej strony - goniąc za pieniądzem nie mają czasu na rozmowy, z drugiej zaś - sami byli wychowywani na zakazach i nakazach swoich rodziców i uważają, że ich pociechy muszą mieć „normalną młodość”.

            Agresywne zachowanie się może powstać również na podłożu zachodzących w organizmie zmian chorobowych. Jest ono wtedy jednym z objawów niektórych zaburzeń nerwicowych oraz chorób psychicznych. Agresywność cechuje nieraz dzieci nerwicowe, przejawiające zwiększoną pobudliwość emocjonalną. Dzieci takie z błahych powodów denerwują się, wpadają w gniew, obrażają się. Tego rodzaju stany emocjonalne uwarunkowane są od indywidualnych właściwości systemu nerwowego, a więc mogą sprzyjać występowaniu agresji.

            Kolejną przyczyną występowania agresji jest szkoła i wpływ grupy rówieśniczej. Ludzie zachowują się agresywnie, gdy mają okazję obserwować kogoś innego zachowującego się w ten sposób. W grupach rówieśniczych, np. chłopcy, oceniani są jako „silni, nieustraszeni, wytrzymali” - funkcjonują więc jako obiekty podziwu i zazdrości. Działania takich osób są często powtarzane, traktowane jako normalne. Najgorsze jest to, że wszyscy im podlegają. Osobnik funkcjonujący w grupie czuje się wzmocniony, gdyż działa w obecności innych osób. W ten sposób zmniejsza poczucie winy i osobistej odpowiedzialności. Jeżeli przemoc ma charakter długotrwałego dokuczania czy znęcania się, włącza się jeszcze jeden czynnik ułatwiający przemoc. W miarę upływu czasu ofiara jest postrzegana jako coraz mniej wartościowa - mówi się o niej, że „sama się naprasza, by ją bić”. Ten obraz ofiary jest oczywiście odbiciem jej własnego obrazu, który pogarsza się na skutek długotrwałego znęcania się.

             Niestety, szkolna społeczność może także tworzyć warunki ułatwiające występowanie przemocy. Bardzo często to właśnie w szkole obserwuje się agresywne zachowania. Objawia się ono najczęściej brakiem zdyscyplinowania, naruszaniem zasad regulaminu szkolnego oraz norm współżycia obowiązujących w danej społeczności. Dziecko agresywne, wywołujące powstawanie różnych konfliktów i antagonizmów, wywiera destrukcyjny wpływ na układ stosunków istniejących w szkole[5]. Myślę, że fundamentalne znaczenie mają tu zachowania i zwyczaje nauczycieli. Ich postawa może przecież rozładowywać konflikty, pomagać w ograniczeniu agresji. Wychowawcy, którzy są otwarci na kontakt, cenią dobre relacje z uczniami i umieją je budować. Z pewnością dzieci naśladują swoich wychowawców. Ważną rolę odgrywa ten nauczyciel, który trafia do uczuć, mówi np. „szanuję cię”, „jesteś świetny”, „cenię cię za prawdomówność”. Stan emocjonalny ucznia odbierającego takie komunikaty polepsza się, staje się on bardziej gotów do przyjaznych kontaktów i spokojnego uczenia się. Natomiast nauczyciel zdenerwowany, bezsilny i sfrustrowany zazwyczaj przekazuje te uczucia podopiecznym. Nie każdy potrafi opanować swoje prywatne emocje. Jeśli uczniowie są w nastroju do przeszkadzania, prowokowania, „robienia numerów” lub w inny sposób irytują nauczyciela, ten może przenieść swoje skumulowane negatywne emocje na nich. Wtedy możemy wyobrazić sobie efekt takiego działania. Wychowawca gorzej radzący z napięciami rozładowuje je na uczniach, przez co wywołuje w nich stan poziomu zagrożenia, a u niektórych stan chronicznego lęku. Bezsilność uczniów i niemożliwość poradzenia sobie z uczuciami strachu, zawstydzenia i upokorzenia często znajdują ujście w agresywnych atakach, bójkach, przemocy słownej, dokuczaniu rówieśnikom oraz niszczeniu przedmiotów.

            Ważnym zadaniem systemu edukacji jest postulat ustawicznego szkolenia wychowawców po to, by dostrzegali konflikty interpersonalne oraz umiejętnie je neutralizowali. Niewłaściwa praca pedagogów z uczniami z tzw. „grupy społecznego ryzyka” sprzyjać może poszerzaniu się zachowań patologicznych wśród uczniów. Bardzo ważne w pracy wychowawcy i pedagoga jest to, by dotrzeć do ich świadomości, zainteresować światem wartości, uwrażliwić na krzywdę drugiego człowieka. Myślę, że należy rozmawiać o dobru i wartości życia innego człowieka. Symptomy wczesnego zagrożenia winni dostrzec wychowawcy i współpracujący z nimi rodzice. Szkoła natomiast powinna przekazywać oraz pielęgnować wartości estetyczne i moralne.

             Niemały wpływ na stosowanie przemocy mają na pewno burzliwe przemiany społeczno-ekonomiczne. Otwarcie się na świat i związana z tym komercjalizacja życia uruchomiła potężną machinę reklamową, łatwo i szybko przekonującą dzisiejszych nastolatków do czerpania bez umiaru z dobrodziejstw tego świata. Stylem życia większości młodzieży rządzi muzyka, media oraz komputery, które przez przekaz agresywnych w wymowie treści wyzwalają w młodszych psychikach nieuzasadnioną agresję. Siła telewizji uwięziła przed odbiornikami rzesze dzieci i młodzieży. Atakujące zewsząd media upośledzają całe sfery przyswajania kultury. Przez popularyzację negatywnych wzorów telewizja pobudza działania aspołeczne.[6] Niepokojący jest fakt, iż przekazywana przemoc służy nie tylko informowaniu, lecz coraz częściej staje się elementem rozrywki. Ofiarami na czarnym ekranie często bywają dzieci. Telewizja przejęła funkcje wychowawcze, dostarczając młodym ludziom wzorów postępowania, popularyzując modę na bycie twardym, bezwzględnym i silnym. Dorastające dzieci zaczynają brutalnie atakować rodziców, nauczycieli, wychowawców, a przede wszystkim swoich kolegów. Uważają, że użycie siły rozwiąże wiele problemów, pomoże w osiąganiu egoistycznych celów.

            Kolejnym elementem współczesnej techniki, mogącym rozpowszechniać agresję i przemoc jest komputer i internet. Te, z całą pewnością dobrodziejstwa techniki w niewłaściwych rękach, mogą być bardzo szkodliwe. Mam tutaj na myśli gry komputerowe, określane mianem „agresywnych”. Dzieci potrafią godzinami przesiadywać przed monitorem komputera, a wielu rodziców jest zachwyconych faktem, że ich pociecha jest bezpieczna, bo „na oku”. Gry agresywne polegają na walce osoby grającej z różnymi istotami, często przy użyciu niebezpiecznych narzędzi. Gracz walczy sam i aby zwyciężyć, musi zabić wszystkich swoich przeciwników. Zabijanie jest warunkiem koniecznym do osiągania zwycięstw. Zatem trudno sobie wyobrazić, że takie treści, o tak dużym ładunku agresji, mogą pozostawać bez wpływu na osobowość gracza. Niewątpliwie gry te podnoszą poziom agresji i obniżają wrażliwość moralną grających. W tym celu należy ograniczyć zabawę dziecka przy komputerze, oglądanie filmów lub widowisk telewizyjnych ukazujących obrazy agresji. Sceny przemocy eksponowane za pośrednictwem publikatorów powinny być odpowiednio komentowane i oceniane przez dorosłych z punktu widzenia norm moralnych akceptowanych w danym społeczeństwie. Równocześnie należy zainteresować dziecko audycjami telewizyjnymi, filmami i książkami ukazującymi pozytywne modele zachowań. Powinny one zawierać przykłady prawidłowo ukształtowanych kontaktów społecznych, aprobować koleżeństwo, przyjaźń, wzajemną życzliwość, gotowość udzielania pomocy i opiekowania się słabszymi.

            Wykorzenienie utrwalonego nawyku agresywnego zachowania wymaga nieraz dużej cierpliwości ze strony wychowawców i rodziców. Ważne jest wytworzenie wewnętrznej motywacji zapobiegającej jej powstawaniu. Jednym z celów wychowania jest przeciwdziałanie powstawaniu agresji przez ukształtowanie i wpojenie dziecku systemu norm etycznych. Warunkiem skutecznego zapobiegania i przeciwdziałania agresywnemu zachowaniu się dzieci jest uwzględnienie przyczyn jego powstawania oraz dostosowania środków oddziaływania wychowawczego. Szkoła powinna współpracować z rodziną. Najpierw przez wymianę informacji o dzieciach, doradzanie rodzicom w kwestiach wychowawczych. Niezbędnym warunkiem jest również dokształcenie pedagogiczne nauczycieli. Moim zdaniem, powinno się angażować rodziców w dokonujący się w szkole proces wychowania. Wydaje mi się to możliwe szczególnie na etapie szkoły podstawowej, np. przez udział w wycieczkach turystyczno-krajoznawczych, rozgrywkach sportowo-umysłowych typu „Rambit” i tym podobnych imprezach. Jednocześnie rodzice powinni przejmować część odpowiedzialności za funkcjonowanie szkoły, powinni czynnie uczestniczyć we wspólnym z nauczycielami rozwiązywaniu jej problemów. Jest sprawą oczywistą, że agresji nie będzie tam, gdzie jest wzajemny szacunek, a tego nie można inaczej nauczyć, jak tylko w atmosferze zrozumienia i wzajemnego poszanowania. Wytworzeniu partnerskiej atmosfery w szkole sprzyjają także zajęcia pozalekcyjne, koła zainteresowań, zajęcia sportowo-rekreacyjne, które ukierunkowują aktywność młodzieży, tworzą bliższe kontakty w ramach grupy, uczą niesienia pomocy i poszanowania dla innych.

            Reasumując powyższe rozważania na temat przemocy i agresji należy stwierdzić, że ów problem jest tak stary, jak sama szkoła, z tą jednak różnicą, że zmieniły się jej uwarunkowania i formy. Właśnie ta zmienność, bardzo trudna do przewidzenia, uniemożliwia wypracowanie uniwersalnych metod zapobiegania brutalności i zwalczania jej w społeczności uczniowskiej. Współczesny pedagog powinien podejmować próby minimalizowania tej niekorzystnej tendencji. Potrzebna jest także współpraca z policją i pedagogiem szkolnym, którzy prowadziliby spotkania, prelekcje dla uczniów w celu uświadomienia im zagrożeń i sankcji karnych wynikających ze stosowania przemocy wobec innych.



[1]  I. Pospiszyl, Przemoc w rodzinie, Warszawa 1994, s. 2.

[2] Prawa dziecka - deklaracje i rzeczywistość, pod red. J. Bińczyckiej, Kraków 1999, s.146.

[3] D. Olweus, Mobbing - fala przemocy w szkole. Jak ją powstrzymać ?, Warszawa 1998 s. 49.

[4] Z. Skorny, Dziecko agresywne - objawy, przyczyny, przeciwdziałania [w:] Vademecum dla rodziców, Warszawa 1987, s. 102.

[5]   M. Karkowska, W. Czarnecka, Przemoc w szkole, Kraków 1996, s. 26-30.

[6] J. Sosa, Czy telewizja jest reklamą przemocy ? [w:] „Nowa Szkoła”, nr 1/1999, s. 21-25.